Co z tymi fantazjami?

Zaktualizowano: lut 20

Istnieje taki element naszego życia seksualnego, o którym każdy wie, ale rzadko się o nim rozmawia. Może on wywoływać wstyd, skrępowanie, lęk, poczucie, że „coś jest ze mną nie tak”, strach przed opinią partnera albo sprzeczność z naszymi wartościami czy wymogami społecznymi.

…a mowa o fantazjach seksualnych.


Fantazje seksualne działają na zasadzie wyobraźni. Myślimy, a wręcz cicho marzymy o rzeczach, które chcielibyśmy zrealizować. Wywodzą się one z podstaw naszej seksualności i sfery psychoseksualnej, która kształtuje się już we wczesnym dzieciństwie. Na treść fantazji seksualnych wpływa nasza osobowość, temperament, doświadczenia, media oraz filmy pornograficzne. Czasami te treści pokrywają się z czynnikami naszej osobowości a niekiedy są zupełnym jej przeciwieństwem. Jeżeli na przykład partnerka przejawia skłonności do dominacji w związku, to nie znaczy, że do takiej samej dominacji będzie skłonna w łóżku. Zdarza się również, że czynnikiem poprzedzającym rozbudzenie fantazji seksualnych jest poszukiwanie nowości i urozmaicenia. Proces ten może przebiegać świadomie albo być zupełnie poza kontrolą naszej świadomości.


Należy pamiętać, że fantazje seksualne to bardzo indywidualna i intymna część nas

Dzieląc się nimi ze swoim partnerem, łatwo możemy go urazić, narazić związek na utratę poczucia bezpieczeństwa, szacunku i wielu, wielu innych. Rozmawianie o fantazjach niesie jednak ze sobą również sporo potencjalnych korzyści takich jak: zwiększenie bliskości, umocnienie relacji, pogłębienie więzi oraz świadomość potrzeb seksualnych naszego partnera. Jest kilka typowych i powtarzających się sytuacji oraz wątpliwości, które warto jest prześledzić. Zmiana perspektywy i wyjście poza schemat własnych działań oraz przekonań, może pomóc we wzbogaceniu sfery seksualnej w związku.


Milczenie, które nie zawsze jest złotem

Często powtarzającą się sytuacją jest ukrywanie przed partnerem swoich fantazji seksualnych, w których chcemy, aby on uczestniczył. Mówimy w tym przypadku, o konkretnej pozycji, miejscu, wspólnym oglądaniu „barwnych filmów” i tak dalej – są to czynności, które stricte dotyczą naszego partnera. Przed podjęciem decyzji o wyjawieniu drugiej stronie swoich fantazji hamuje nas opinia naszego partnera i odrzucenie z jego strony. Podstawą do swobodnego dzielenia się między sobą intymnością jest zaufanie. Dlatego, jeżeli zależy Ci, aby druga strona nie musiała ukrywać się ze swoimi fantazjami – daj jej na to przestrzeń, pozwól aby poczuła się z tobą na tyle pewnie, aż sama zdecyduje się na rozpoczęcie tego tematu. Staraj się nie oceniać ani nie wyśmiewać. Z fantazjami jest trochę jak z życiową pasją. Partnerzy nie musza podzielać swoich pasji, nikt również nie musi żadnej ze stron do niczego zmuszać, ale za to mogą siebie wzajemnie inspirować do pewnych aktywności.


W kręgu zazdrości o… bujanie w obłokach?

„Jak możesz rozmyślać o kontakcie z inną kobietą?! Czegoś mi brakuje? Nie kochasz mnie już?!”. Taki zwrot na pewno Panowie nie raz słyszeli, a Panie nie raz go użyły. Podstawą do rozwiązania tego „konfliktu” jest zrozumienie natury seksualności męskiej. Mężczyzną, w większym stopniu, kieruje biologia i popęd seksualny. Zauważa „obiekt” i się nim upaja. Dziwienie się mężczyźnie, że spojrzał na inną kobietę, czy też ogląda inne kobiety na ekranie swojego monitora jest w większości przypadków dla niego krzywdzące, a efekt będzie zupełnie odwrotny niż chciałaś uzyskać. Pamiętajmy też, że samo fantazjowanie nie oznacza realizacji swojego pragnienia. Nie oznacza to również, że jesteś dla swojego mężczyzny brzydsza, grubsza czy gorsza. Twój mężczyzna zapewne wielbi cię pod niebiosa, a do tego jest związany z tobą emocjonalnie. Kobiety, o których rozmyśla czy też je ogląda traktuje bardziej jak „rozrywkę”. Mężczyźni potrzebują stale nowego i zmiennego bodźca, dlatego obiektem ich fantazji są częściej inne kobiety, niż ty. Gdy zaatakujesz go powyższym potokiem słów, twój mężczyzna zapewne zareaguje silnymi emocjami i nie będzie wiedział jak ma ci odpowiedzieć na to pytanie – bo dla niego to co robi jest zwyczajnie naturalne! Co nie oznacza, że należy zupełnie unikać rozmów na ten temat. Może warto spróbować przedstawić partnerowi swój stan emocjonalny, obawy i wątpliwości związane z ta sytuacją oraz poprosić go o próbę wyjaśnienia „jak to u niego działa”. Czasami zwykła zmiana słów czy tonu rozmowy potrafi bardzo korzystnie wpłynąć na jej finał. Panowie także nie stronią od zazdrości o fantazje swojej partnerki. Z badań statystycznych wynika, że mniejsza liczba kobiet ogląda filmy pornograficzne, dlatego też mężczyzna częściej jest zazdrosny o realny obiekt jak na przykład – były partner jego kobiety.


Sen jako wskazówka do treści fantazji seksualnych

Seksuologowie bardzo często spotykają się ze specyficzną formą fantazji, którą jest sen. To, co nasza podświadomość stara się przed nami ukryć na jawie, powraca do nas w formie marzeń sennych. Taka „fantazja” jest cięższa do określenia i zidentyfikowania. Snów, jak i ich specyficznych treści może być tak dużo, jak dużo jest ludzi. Za przykład możemy obrać sen, w którym pojawia się scena gwałtu. Kobieta  budzi się, przypomina sobie o swoim śnie, męczy ją pytanie – „Co jest ze mną nie tak?”, sen się powtarza, a ona niekiedy długo pozostaje w poczuciu odrazy do samej siebie. Cały ten proces wywołuje bardzo duży dyskomfort oraz obniża satysfakcję z życia seksualnego. Aby oszczędzić sobie przeżywania tego w przykry sposób, możemy zastanowić się nad symboliką snu. Co to dla mnie oznacza? Z czym mi się kojarzy? Jaką informację niesie za sobą taki sen? Odpowiedź w tej sytuacji wydaje się prosta – kobieta na przykład może potrzebować ostrzejszych, bądź częstszych kontaktów fizycznych albo tego by jej partner przejął inicjatywę bądź też dominował w łóżku. Oczywiście jest to tylko przykładowa interpretacja powyższego snu, przy założeniu, że naszej bohaterki nie spotkała realna sytuacja gwałtu czy nadużyć seksualnych.


Kiedy lepiej aby fantazje pozostały tylko w naszej głowie?

Nachodzą nas często specyficzne rodzaje fantazji takie jak: zdrada, przespanie się z najlepszą przyjaciółką mojej kobiety, odbycie orgii i wiele innych. Jeżeli jest to jedynie nasze marzenie, którego nie chcemy w żadnym wypadku realizować a jest dla nas miłym początkiem do podniecenia seksualnego – należy zastanowić się czy warto dzielić się powyższymi fantazjami ze swoim partnerem?  Jeżeli oboje nie widzicie problemu w fantazjowaniu o zdradzie i wspólnie was to nakręca – w porządku! Natomiast jeżeli przeczuwamy, że nasz partner nie zareaguje podobnym optymizmem co my na treść takiej fantazji – może lepiej mu tego oszczędzić?


Kiedy fantazja seksualna jest groźna i należy pomyśleć o konsultacji seksuologicznej/psychologicznej

Jeśli fantazje seksualne przeradzają się w natrętne myśli, które nie pozwalają nam funkcjonować w sposób stabilny – należy wtedy skonfrontować się z myślą o podjęciu konsultacji seksuologicznej. Stabilny oznacza tutaj po pierwsze realizowanie swoich potrzeb za zgodą partnera, po drugie umiejętność osiągnięcia podniecenia seksualnego przez róże formy aktywności seksualnej (nie fiksując się na jednej), NIE czerpanie podniecenia seksualnego z bólu drugiej strony oraz możliwość standardowego funkcjonowania w codzienności (chodzenie do pracy, poznawanie nowych ludzi, realizowanie obowiązków, pasji). Może okazać się także, że nasze fantazje mają źródło w jakimś bolesnym doświadczeniu życiowym bądź przerodziły się w zaburzenie. Warto także pamiętać, że często intensyfikacja natrętnych myśli przychodzi wraz z usilnym odpychaniem od siebie fantazji seksualnych. Im bardziej będziemy się bronić przed daną myślą, tym bardziej będzie ona do nas wracać. Lew-Starowicz, znany seksuolog, wspomina także o mniej oczywistych – „groźnych fantazjach”. Jest to mianowicie destrukcyjne fantazjowanie o tym, że mój partner mnie zdradza, oszukuje, flirtuje z innymi. Taka „fantazja” nas pochłania i spędza sen z powiek. Stajemy się przewrażliwieni i nadmiernie czujni, bardzo łatwo wdajemy się w konflikt z naszym partnerem. Możemy stracić to czego wówczas nie zauważamy – związek i partnera, który nas nie zdradzał ani nie oszukiwał. Ważną kwestią jest także przerodzenie się fantazji seksualnych w fantazje destrukcyjne.


Warto zapamiętać kilka kluczowych haseł:

1) Fantazje zazwyczaj należy odczytywać symbolicznie!

2) Fantazja nie jest równa działaniu!

3) Dzielenie się niektórymi fantazjami z naszym partnerem sprzyja urozmaiceniu i umocnieniu więzi seksualnej!

4) Mężczyzna potrzebuje stale nowych bodźców – stąd inne kobiety w jego głowie!

[artykuł powstał podczas współpracy z Psychoterapia dla każdego]